Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ha_Be. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ha_Be. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2013

Słodko, słodziutko...


Osobiście nie znam nikogo, kto nie lubiłby słodyczy... pal sześć dylematy typu czy kawa z cukrem, czy bez... ale np. taka czekolada albo sernik (jak dla mnie najlepsze ciasto świata :) ).... mniam... 

ale nie o słodyczach miało być, choć temat pośrednio się z nimi wiąże :) 

Tym razem zapraszam na wyzwanie SCRAPOWY RECYKLING NA SŁODKO :)
Jakieś wytyczne? Żadnych! Pełna dowolność w tym temacie. Robicie cokolwiek z pudełeczek, słoiczków, etc znalezionych w domu i przerabiacie je "NA SŁODKO". Dla jednych może to być np. ramka z jakąś, jakże popularną ostatnio, słitaśną fotką :P Dla innych pudełeczko w różowym kolorze ze słodkimi babeczkami... Ja jestem zwolenniczką słuchania samej siebie, więc wsłuchajcie się w to, co Wam w duszy gra i do dzieła.

Termin do 29.08.2013. Prosimy, aby praca na wyzwanie była nowa (można ją oczywiście zgłosić również do innego wyzwania). Na swoim blogu należy zamieścić nasz wyzwaniowy banerek i link do tej notki, a prace dodać przy pomocy "żabki" (linkujemy posta z pracą, a nie adres całego bloga). Jeśli ktoś tego nie potrafi, można to zrobić w komentarzu. 




Zwycięzca zostanie uhonorowany banerkiem oraz bonem na 40 zł do wykorzystania w sklepie naszego sponsora Na Strychu:



A na koniec zerknijcie jeszcze, jak z wyzwaniem poradził sobie nasz zespół :)

Anek73 przerobiła pudełko po serku topionym:






Ana - pudełko po herbatce:



A ja (Ha_Be) - pudełko po rumianku:







Dobrej zabawy!



środa, 21 sierpnia 2013

Kurs na pudełko :)


Wbrew dwuznaczności tytułu posta, nie wybieramy się w podróż... :P 
Dzisiaj w kilku krokach pokażę, jak w prosty sposób możemy zrobić coś z niczego. 
Jak już przebiegliśmy się po domu w poszukiwaniu przedmiotów do przerobienia, to pewnie wpadło nam coś w ręce. Mnie akurat mężowski rumianek na oczy... jak już na mnie nie może patrzeć, to zaparza i kładzie na powieki... :) Ale teraz będzie musiał trzymać w plastikowym pudełeczku, bo żona kartonowe mu podebrała :)

Moje pudełeczko PRZED wygląda tak:



Jak widać , szału nie ma ;)

Ja osobiście, żeby się za bardzo nie męczyć (warto sobie ułatwiać życie...), rozkładam pudełko na płasko. Duuuużo łatwiej się tak pracuje - przede wszystkim lepiej się skleja.
Oczywiście nie wszystko da się "spłaszczyć", ale warto próbować :P

Po rozłożeniu wygląda to tak:



Teraz mierzymy oryginał, wybieramy papier, jakim ma być obklejone pudełko i docinamy do poszczególnych elementów. Żeby nie było widać brzegów spod spodu, najlepiej próbować ciąć jak największe powierzchnie. Mnie udało się obkleić 3 prostokąty na raz. 
Tu dokładnie nie widać, które 3, ale wiem, że i bez tej wiedzy dacie radę :)



 Po obklejeniu całego musimy chwilę odczekać, żeby klej wysechł, bo inaczej będą bardzo brzydko wyglądać wszelkie zagięcia. Po sklejeniu wygląda tak:





Niepotrzebne wprawne oko, żeby zobaczyć, że kolor niebieski nie został zakryty dokładnie papierem. Tym nie należy się zupełnie przejmować. Wystarczy trochę farby akrylowej, tuszu (tylko w przypadku, kiedy tusz jest ciemniejszy niż kolor, który mamy przykryć) albo innych przydasi (np. tak popularnej ostatnio taśmy WASHI). I kolor niebieski już nie straszy.



Teraz zabieramy się za najprzyjemniejszą część - OZDABIANIE! :)
Tutaj to już pełna dowolność - co komu w duszy gra :)
Pamiętajcie, że nic Was nie ogranicza i nie potrzeba nie wiadomo jakich dodatków, sprzętów, maszynek, żeby Wasza praca była piękna!
Ja, ozdabiając, najpierw nakleiłam na wieczku dodatkową warstwę papieru.





Potem napis, trochę kwiatków... na kwiatki wysypałam brokat, duuuuużo brokatu (uprzednio maziając kwiatki klejem Magic ). Brokat się nie zmarnuje, bo potem zsypuję na kartkę a4 i z powrotem do woreczka :) 




A po otrzepaniu, wyschnięciu i przyklejeniu jeszcze kilku drobiazgów prezentuje się tak:





Mam nadzieję, że ten krótki kurs zachęcił Was do pogrzebania w szafkach i przerobienia paru rzeczy :)



poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Scrapowy recykling :)


Scrapbooking generalnie jest bardzo twórczy, można w nim używać praktycznie wszystkiego, co tylko przyjdzie nam do głowy, ale taką dziedziną, która się w tym stricte specjalizuje, jest ALTERED ART. 

W tym przypadku nie tworzymy pudełek od podstaw, nie ozdabiamy świeżo zakupionego, śnieżnobiałego pudełeczka, które aż się prosi, żeby je upiększyć. O nie :) Tu wszystkie chwyty są dozwolone. 

W poszukiwaniu przedmiotów do ozdabiania przekopujemy cały dom :)

 Cały! Calusieńki!

 Nie tylko kuchnię, która jest skarbnicą takich cudeniek, bo tu mamy np. pudełka po serkach topionych, po serkach śmierdzielkach, po herbacie, kakao, rumianku, mięcie, po ziółkach teścia na wzdęcia... 
W pokoju dziecięcym obdarte z kolorowych obrazków klocki, puzzle... 
a w łazience? Ktoś może się popukać w głowę, co do oscrapowania można znaleźć w łazience... a tymczasem pudełeczka po patyczkach do uszu, pojemniczki - słoiczki po balsamach do ciała... a tak naprawdę nie ma przedmiotu, którego nie można oscrapować, włącznie ze słoikiem po kawie, pudełkiem po zapałkach, a nawet rolką po papierze toaletowym.

W Altered Art nie ma żadnych ograniczeń - jedynym ograniczeniem jest Wasza wyobraźnia. 

W związku z tym - do dzieła! Biegnijcie na poszukiwania pojemniczków, pudełeczek, słoiczków, które przerobicie na nasze wyzwanie... które już za momencik :) 

A poniżej kilka inspiracji scrapowego recyclingu :)

Tores


Alegria


Ha_Be


Matilde F.

Chabrowa


Arine

Arine


Arine

Belladonna